maroko2
maroko2.blog.interia.pl
<< Styczeń 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
Księga gości
 
Archiwum
Rok 2012
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
9606
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
1
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
0
Wyszukiwanie
Wyszukaj w tym blogu:
Fraza:
Od kalendarz do kalendarz
 
Notki
2008-12-11 Tadila-Azilal
Tadila-Azilal (ar. تادلة أزيلال, fr. Tadla-Azilal) to region w Maroku, w centralnej części kraju. Region w 2004 roku był zamieszkany przez 1 450 519 mieszkańców na powierzchni 17 125 km². Stolicą regionu jest Bani Mallal.
2008-10-22 Rolnictwo


Rolnictwo w Maroku 2003 17% PKB, ale jako najważniejszy sektor gospodarki, ponieważ tutaj 43,6% populacji pracujących są zatrudnieni. Rolniczo wykorzystywanych głównie do zachodniej i północno-zachodniej części Maroka, około 18% kraju jest powierzchnia gruntów ornych. Rozległe podlewania upraw można znaleźć w nadmorskich nizin Rharb (Sebou nizinne) i Sous i Marakesz i Fez, aby nawadniać więcej ziemi, aby móc budować dodatkowych zapór. Nierównego podziału ziemi między chłopów małych i dużych gruntów, większość gleb zarządzania, może również przez kilka reform w rolnictwie wcale nie zmienił. Produkujących zboża (pszenica, jęczmień, kukurydza, proso, ryż), rośliny strączkowe, cukier, dat, słonecznika, orzeszków ziemnych, oliwek, owoców cytrusowych (zwłaszcza pomarańcze), bawełny, winorośli, migdałów, moreli, truskawek, ziemniaków, szparagi, karczochy i Tytoniu. Sektora hodowli w stepy z Meseta, we wschodniej części kraju oraz w górach jest częściowo obsługiwany koczowniczych (owce, kozy, bydło, osły, dromadery, koni, drobiu). Około 10% z korka dębowych lasów; Maroko jest trzecim Korkproduzent świata. Przybrzeżnych i morskich połowów wzdłuż wybrzeża Atlantyku (sardynki i skorupiaki) są istotne dla rynku eksportowym.

O powierzchni około 250.000 hektarów konopi uprawianych w celu produkcji haszyszu, który w Europie ma udział w rynku w wysokości około 70% posiada. Z eksportu o 3000 ton rocznie, haszysz, szacowanych 200.000 żyjących z rodzin rolników, co oznacza jeden milion Marokańczycy.

2008-08-09 Marrakesz-Tansift-Al-Hauz
Marrakesz-Tansift-Al-Hauz (ar. مراكش - تانسيفت - الحوز, fr. Marrakech-Tensift-Al Haouz) to region w Maroku, w centralnej części kraju. Ludność w regionie wynosiła w 2004 roku 3 102 652 mieszkańców na powierzchni 31 160 km². Stolicą regionu jest Marakesz.

Region składa się z 5 prowincji:

* Al-Hauz
* Sziszawa
* Al-Kalat as-Saraghna
* As-Sawira
* Marrakesz
2008-05-28 Rabat: Muzeum Archeologiczne
Godne polecenia muzeum poświęcone starożytnej przeszłości kraju jest usytuowane w pobliżu hotelu Chellah, przy 23 Rue al-Brihi Parent, koło Rue Moulay Abdel Aziz.

Parter przeznaczono na ekspozycje narzędzi i innych przedmiotów. Niektóre z eksponatów pochodzą sprzed 350 tys. lat, z czasów tzw. kultury otoczakowej. Na dziedzińcu, po prawej stronie, można podziwiać prehistoryczne rzeźby naskalne. Na II piętrze warto obejrzeć znaleziska pochodzące z różnych okresów historii Maroka, od czasów rzymskich po średniowiecze (objaśnienia w języku francuskim i arabskim).

W osobnym budynku mieści się Salle des Bronzes. Większość wyrobów ceramicznych, rzeźb oraz narzędzi z brązu i innych metali pochodzi z czasów rzymskiej okupacji. Znaleziono je w Volubilis, Lixus i Szella. Warto zwrócić uwagę na piękną głowę Juby II, kontrastującą z realistycznym popiersiem Katona Młodszego, z klasycznym rzymskim nosem, zmarszczonymi brwiami i odstającymi uszami.
2008-04-27 Medyna
Medyna, choć stosunkowo niewielka, zasługuje na to, by jej poświęcić trochę czasu. Mimo że stanowi najstarszą część Casablanki, wygląda "młodziej" niż medyny innych marokańskich miast, a pod względem panującej w niej atmosfery bardziej przypomina europejskie miasto niż typową średniowieczną starówkę.

Chcąc dojść do Chleuh, głównego meczetu piątkowego wzniesionego w obrębie medyny, trzeba kierować się wzdłuż Rue Chakab Arsalane i jej przedłużenia.
2008-04-27 Plaże Casablanki
Plaże Casablanki ciągną się po zachodniej stronie miasta, wzdłuż Blvd de la Corniche. W miejscu, gdzie przechodzi on w Blvd de Biarritz, zaczynają się zamożne przedmieścia ’Ain Diab. Pełno tu czterogwiazdkowych hoteli, eleganckich restauracji, barów, kawiarni i klubów nocnych. Wybierając się tam bez odpowiedniego stroju i wypchanego portfela, można się poczuć trochę nieswojo. Jest tu również wiele basenów kąpielowych (np. Tahiti, Le Tonga czy lepszy Tropicana), do których całodniowy karnet kosztuje 50–80 Dr.

W środku lata plaże do ostatniego ziarnka piasku są oblężone przez mieszkańców, ale przez pozostałą część roku każdy znajdzie dla siebie dosyć miejsca na południowym krańcu ’Ain Diab. Kiedy nie ma tłoku, na wybrzeżu panuje naprawdę miła atmosfera, chociaż bardziej nadaje się ono na spędzenie leniwego popołudnia niż na wakacyjne plażowanie.
2008-03-04 Kuchnia
Marokańska kuchnia stanowi niezwykłe połączenie kuchni arabskiej, berberyjskiej i francuskiej. To gratka dla amatorów potraw mocno doprawionych aromatycznymi przyprawami. Wkład berberyjski to daktyle, kasze, mleko i chleb. Arabowie sprowadzili z Andaluzji oliwki, oliwę, orzechy i zioła, a także inne przyprawy. W większych miastach śniadania natomiast je się na francuską modłę: rogaliki z dżemem popija się kawą.
Podstawą diety jest w Maroku kuskus podawany na różne sposoby - z mięsem, z gulaszem, czasem na słodko z owocami. Drugim filarem marokańskiego posiłku jest tadżin - gulasz z mięsa i warzyw, doprawiony mocno i zmieszany z ziołami. Gotuje się go w tradycyjnym niskim, glinianym garnku z wysoką stożkowatą pokrywką. Je się go z chlebem, najpierw zjadając sos, później warzywa, a na końcu zaś mięso.
Ciekawą potrawą jest berberyjska meszwi. To jagnię pieczone na powietrzu, przyprawione szafranem, podawane z kebabem z serca i wątroby zwierzęcia.
Miłośnikom egzotyki polecamy arabską pastillę. Jest to potrawa z mielonego mięsa gołębia, jaj, cytryny, szafranu i cukru. Wszystko to ułożone warstwami, poprzedzielane jest warstwami delikatnego ciasta. Można ją dostać zarówno na ulicznych straganach (zwłaszcza w Fezie), jak i w restauracjach.
Tym, którzy nie wyobrażają sobie obiadu bez zupy warto polecić harirę - gęstą zupę z baraniny, soczewicy, pomidorów, cebuli, czosnku, świeżych ziół i przypraw. Wegetarianie znajdą wersję bez mięsa, zwaną marakszija. W Maroku popularną zupą jest także swojski rosół z kurczaka. Oczywiście, doprawiony miejscowymi przyprawami, co daje niezwykle interesujący efekt.
Na deser podaje się w Maroku świeże owoce, ewentualnie słodkie naleśniki z miodem.
Do posiłku pija się w Maroku najczęściej miętową, orzeźwiającą herbatę. Jest to chińska zielona herbata parzona z gałązką mięty. Można zamówić też jedną z licznych wariacji na temat kawy z mlekiem: czarną kawę (qahwa kehla/cafĂŠ noir), kawę złamaną odrobiną mleka (qahwa mherresa/ cafe cassĂŠ), kawę pół na pół z mlekiem (ness-ness), zwykłą kawę z mlekiem (qahwa hlib/cafĂŠ au lait) i bardzo słabą kawę, w której większość zawartości filiżanki stanowi mleko (hlib mherrs). Czasem też dodaje się do kawy odrobinę pieprzu, kardamonu lub innej przyprawy.
2008-02-24 Sporty i Plaże
Plaże Maroka są w większości piaszczyste i dobrze utrzymane. To ostatnie tyczy się zwłaszcza plaż przyhotelowych, zazwyczaj także lepiej wyposażonych w sprzęt plażowy, taki jak leżaki, czy parasole.
Dobrym przykładem marokańskiego kurortu jest Agadir - położone na wybrzeżu Atlantyku międzynarodowe uzdrowisko. Dzięki chłodnemu Prądowi Kanaryjskiemu temperatura w Agadirze zawsze niemal utrzymuje się między 180C (grudzień) a 280 C (lipiec, sierpień). Dzięki temu cały rok można cieszyć się urokiem piaszczystych plaż położonych nieopodal tego najnowocześniejszego miasta w Maroku. Agadir jest atrakcyjny także dla tych, którzy lubią wypoczynek aktywny. Jest tam wiele wypożyczalni oferujących - m. in. skutery, narty i rowery wodne, sprzęt do nurkowania. Tenisiści mają do dyspozycji ponad 130 kortów, z których większość można po zmierzchu sztucznie oświetlić. W innych większych ośrodkach turystycznych Maroka sytuacja wygląda podobnie, zwłaszcza jeśli chodzi o aktywny wypoczynek.
Jednym z popularniejszych sportów jest golf. Honorowym przewodniczącym organizacji zrzeszających marokańskich golfistów był nawet król Hassan drugi. Dzięki wsparciu państwa i przedsiębiorczości hotelarzy Maroko oferuje golfistom bardzo dobrą infrastrukturę. Pola znaleźć można w większych ośrodkach turystycznych. Runda kosztuje zwykle 300-400 dirhamów, do tego trzeba doliczyć jeszcze około 100 dirhamów dla chłopca noszącego sprzęt i za wypożyczenie kijów.
Jesienią i zimą można się wybrać na kilka dni do nawet dwóch tygodni na wyprawę po pustyni na wielbłądach. Ceny wynoszą od 250 dirhamów za dzień i zależne są od długości wycieczki i liczby chętnych. Można też wybrać się jeepem na kamienistą hamadę za 1000 dirhamów dziennie.
Maroko to istny raj dla windsurferów i surferów. Morze jest tu ciepłe, warunki dogodne do uprawiania obu tych sportów trwają przez cały niemal rok. Windsurferom poleca się zwłaszcza As- Sawirę, znany ośrodek windsurfingowy, w której silne wiatry wieją przez cały czas. Wypożyczenie deski kosztuje tam 180 dirhamów za godzinę.
Zaprawionym trekkerom polecamy marokańskie góry. Ich atrakcyjność zwiększa fakt, że są one niezatłoczone i słabo spenetrowane przez turystów. Stosunkowo najłatwiejsze i najprzyjemniejsze, ze względu na to, że ich stoki ocieniają cedrowe lasy. Najliczniej odwiedzaną jest góra Dżebel Tukbal w Atlasie wysokim. Nie polecamy jednak tego czterotysięcznika początkującym trekkerom.
2008-02-24 Maroko
Już kilkanaście kilometrów od hiszpańskich brzegów zaczyna się zupełnie inny, fascynujący świat. Maroko - brama Afryki - kusi podróżnika różnorodnością krajobrazów i mozaiką kultur.
Maroko to w przeważającej części kraj górzysty lub wyżynny. Z południowego zachodu na północny wschód ciągną się trzy pasma Atlasu: Atlas Wysoki (najwyższe wzniesienie: Dżabal Tukbal - 4165 m. n. p. m.), Średni ( Bu Nasr - 3340 m. n. p. m.) i najniższy, Antyatlas ( Imgut - 2531 m. n. p. m.). Ponadto równolegle do wybrzeża Morza Śródziemnego położone jest inne pasmo górskie - Ar Rif ( Dżabal Tidghin 2456 m. n. p. m.).
Północne stoki gór porastają lasy dębowe i cedrowe - prawdziwa rzadkość w tym rejonie Afryki. Zdecydowaną większość kraju pokrywają bowiem stepy i pustynie. Największą i najbardziej znaną z nich jest oczywiście Sahara. Jej piaszczyste wydmy ciągną się wzdłuż granicy z Algierią. Oprócz niezwykłych krajobrazów, w Maroku można także zobaczyć mnóstwo gatunków zwierząt i roślin. Obok znanych z własnego podwórka zięb, dzięciołów, czy wron, podróżnik może spotkać m. in. ibisy, strusie czy flamingi. W górach dość częstym widokiem są stada muflonów - kozic górskich. Na terenach pustynnych można zobaczyć gazele, fenki (pustynne lisy), a także małpy. W całym Maroku pospolite są wygrzewające się w promieniach północnoafrykańskiego słońca gekony - niewielkie, owadożerne jasczurki.
Miłośnikom poznawania obcych kultur z pewnością przypadną do gustu starówki Marrakeszu i Rabatu. W tym pierwszym interesujący jest zwłaszcza suk - bazar znajdujący się, jak we wszystkich miastach arabskich, w centrum miasta. W labiryncie uliczek mieszczą się tysiące kramów, na których można kupić niemal wszystko - od owoców, przypraw czy kubka wody po dywany, bursztyn i biżuterię. Swoje warsztaty mają tam też drobni rzemieślnicy. Wśród nich znajdują się nawet dentyści, wyrywający zęby bez znieczulenia, czy choćby dezynfekcji narzędzi. Obejrzeć można występy akrobatów, zaklinaczy węży i skorpionów, tancerzy, posłuchać tradycyjnej muzyki, przegrać (lub rzecz jasna wygrać) majątek w rozmaitych grach hazardowych... Wszystko przy akompaniamencie setek podniesionych głosów - wszak żadna transakcja na takim bazarze nie może się obejść bez targowania się. Jest ono nieodzownym elementem sprzedaży zarówno dla klientów, jak i dla kupców.
Starówka Rabatu kryje wiele pozostałości historii Maroka. Zobaczyć w niej można między innymi pozostałości rzymskiego miasta założonego na miejscu dawnych berberyjskich osad - Sala Colonia. Znajdują się one w obrębie średniowiecznych fortyfikacji. Pozostałością po nich są pochodzące z XIII wieku cztery bramy miejskie. Najbardziej znanym zabytkiem Rabatu jest Wieża Hasana. Jest to pozostałość niedokończonego minaretu, którego budowę zaczęto w połowie XII wieku. Dziś liczy ona 44 metry wysokości, jednak według pierwotnych planów miała ona mieć aż 60. O rozmachu rozpoczętej budowy świadczy dziś jedynie otaczający Wieżę las kolumn. Obok niej stoi także mauzoleum Mohammada V, ojca obecnie panującego króla. Nad miastem góruje twierdza KazbyUdaja - położona na wysokim wzgórzu potężna, arabska fortyfikacja.
W Rabacie znajduje się też bogato wyposażone Muzeum Archeologiczne, w którym można obejrzeć wiele eksponatów pochodzących z całego okresu historii miasta, począwszy od czasów rzymskich. W Muzeum Sztuki Marokańskiej (MuseĂŠ des Oudaia) zobaczyć można z kolei liczne wytwory kultury ludowej.
Zobacz serwisy INTERIA.PL